Oczu nie mam, ale przyszłość widzę dobrze
Piotr nigdy nie bał się ciężkiej pracy. Skończył technikum samochodowe i z powodzeniem pracował w branży budowlanej w Warszawie i Łodzi. Jego świat legł w gruzach ponad dwa lata temu, gdy w wyniku wypadku stracił wzrok. Dla młodego, silnego chłopaka był to ogromny szok. Początkowo załamał się, popadł w alkoholizm, ale... –Wymyśliłem sobie, że będę rolnikiem – wspomina. Teraz, mimo że jest niewidomy, świetnie daje sobie radę z ponad 18-hektarowym gospodarstwem.
Przeczytaj historię niewidomego rolnika w najnowszym numerze „Nowej Gospodyni”.
Aby przeczytać cały artykuł, zamów „Nową Gospodynię". Artykuł ukazał się w n-rze 1 (13) 2010.
Zobacz podobne artykuły:
Szczęśliwi na przekór






